Dla osób, które chcą upiec coś słodkiego bez ciężkiego kremu i dużej ilości cukru, to najlepsze ciasto marchewkowe fit sprawdza się naprawdę dobrze. Wychodzi wilgotne, miękkie i wyraźnie marchewkowe, ale nie zamienia się w zbity placek. Zamiast dużej ilości tłuszczu i białego cukru są tu prostsze składniki: jogurt, odrobina oleju, mąka owsiana i pełnoziarnista oraz słodzik lub miód. Przepis jest nieskomplikowany, a proporcje dobrane tak, żeby ciasto udało się nawet przy zwykłym domowym pieczeniu. To dobra opcja na deser do kawy, drugie śniadanie albo zdrowsze ciasto na weekend.
Składniki na najlepsze ciasto marchewkowe fit
Porcja na tortownicę lub formę o średnicy 22 cm. Marchew warto zważyć już po obraniu, wtedy proporcje będą dokładne i masa nie wyjdzie zbyt sucha.
- 300 g marchewki, obranej i startej na drobnych oczkach
- 3 jajka, w temperaturze pokojowej
- 120 g erytrytolu lub 80–100 g ksylitolu; można użyć też 90 g miodu
- 150 g jogurtu greckiego light albo gęstego jogurtu naturalnego
- 60 ml oleju rzepakowego
- 120 g mąki owsianej
- 80 g mąki pełnoziarnistej pszennej lub orkiszowej
- 50 g mielonych orzechów włoskich lub migdałów
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki imbiru
- szczypta gałki muszkatołowej
- 1 szczypta soli
- 50 g rodzynek – opcjonalnie
- 40 g posiekanych orzechów do środka lub na wierzch – opcjonalnie
Do lekkiego kremu na wierzch, jeśli ciasto ma bardziej deserowy charakter, wystarczy wymieszać 150 g skyru waniliowego lub naturalnego z 100 g serka kremowego light i 1–2 łyżkami erytrytolu pudru. Taki dodatek nie jest konieczny, bo samo ciasto jest wystarczająco wilgotne.
Przygotowanie prostego ciasta marchewkowego fit
- Nagrzać piekarnik do 175°C góra-dół. Formę o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia lub lekko natłuścić i oprószyć mąką. Jajka, jogurt i marchew wyjąć wcześniej z lodówki, żeby masa nie była zbyt zimna.
- Marchew zetrzeć na drobnych oczkach. Nie trzeba odciskać soku, chyba że marchew jest wyjątkowo wodnista i po starciu puszcza go naprawdę dużo. Wtedy wystarczy lekko odcisnąć nadmiar, ale nie dosuszać jej całkiem, bo to właśnie ona odpowiada za wilgoć w cieście.
- W dużej misce ubić jajka z erytrytolem przez 2–3 minuty, tylko do lekkiego spienienia. Nie chodzi o puszystą masę jak do biszkoptu, ale o dobre połączenie składników. Dodać jogurt i olej, krótko wymieszać trzepaczką lub mikserem na wolnych obrotach.
- W drugiej misce połączyć mąkę owsianą, mąkę pełnoziarnistą, mielone orzechy, proszek do pieczenia, sodę, cynamon, imbir, gałkę muszkatołową i sól. Suche składniki warto wymieszać dokładnie, żeby przyprawy i spulchniacze rozeszły się równomiernie po całej masie.
- Wsypać suche składniki do mokrych i wymieszać tylko do połączenia. Na tym etapie nie ma sensu długo napowietrzać masy. Gdy mąka zniknie, dodać startą marchew oraz rodzynki i ewentualne orzechy. Całość powinna być dość gęsta, ale wyraźnie wilgotna. Jeśli wygląda na bardzo sztywną, można dodać 1–2 łyżki jogurtu.
- Przełożyć masę do formy i wyrównać wierzch. Piec przez 40–50 minut, do suchego patyczka. W wielu piekarnikach idealny czas to około 45 minut, ale końcówkę najlepiej sprawdzać już po 40 minutach.
- Po upieczeniu zostawić ciasto w formie na 10–15 minut, potem wyjąć i całkowicie wystudzić na kratce. Ciepłe ciasto jest delikatne i łatwo je uszkodzić, dlatego lepiej nie kroić od razu.
- Jeśli planowany jest krem, trzeba nałożyć go dopiero na całkowicie zimne ciasto. Skyr i serek kremowy wymieszać łyżką lub rózgą do gładkości, posmarować wierzch cienką warstwą i posypać odrobiną orzechów albo cynamonu.
Ciasto marchewkowe fit nie powinno być przesuszone. Lepiej wyjąć je chwilę wcześniej i sprawdzić po 5 minutach ponownie, niż dopiec za długo i stracić całą wilgotność.
Po wystudzeniu smak jest pełniejszy niż od razu po pieczeniu. Marchew, przyprawy i orzechy potrzebują chwili, żeby się ułożyć. Następnego dnia ciasto zwykle smakuje nawet lepiej i kroi się zdecydowanie równiej.
Wartości odżywcze ciasta marchewkowego fit
Przy podziale na 12 kawałków, bez kremu, jeden kawałek ma orientacyjnie:
około 180–210 kcal, 5–6 g białka, 8–10 g tłuszczu, 20–24 g węglowodanów oraz 3–4 g błonnika. Dokładne wartości zależą od użytej mąki, rodzaju słodzika i tego, czy do środka trafiają rodzynki oraz dodatkowe orzechy.
To nadal jest ciasto, ale w lżejszej wersji niż klasyczne marchewkowe z dużą ilością cukru i tłuszczu. Dzięki marchewce, mące owsianej i pełnoziarnistej syci bardziej niż zwykły placek. Dodatek jogurtu poprawia strukturę, a przy okazji pozwala ograniczyć ilość oleju.
Jak zrobić wilgotne ciasto marchewkowe fit bez zakalca
Najczęstszy problem z fit wypiekami jest prosty: skład staje się „za zdrowy”, a ciasto wychodzi suche, ciężkie albo gumowe. Tutaj dobrze działa połączenie dwóch mąk. Sama mąka owsiana daje miękkość, ale bywa zbyt delikatna i wilgotna; sama pełnoziarnista łatwo prowadzi do zbitej struktury. Razem trzymają balans.
Ważna jest też marchew. Tarta drobno wtapia się w ciasto i oddaje wilgoć równomiernie. Marchew z grubych oczek zostaje bardziej wyczuwalna i przy krótszym pieczeniu bywa zbyt twarda. Jeśli zależy na bardzo gładkim, miękkim środku, drobne oczka sprawdzają się najlepiej.
Nie warto przesadzać z mieszaniem po dodaniu mąki. To nie jest ciasto drożdżowe ani biszkopt wymagający długiego ubijania. Gdy masa jest połączona, wystarczy koniec. Nadmierne mieszanie rozwija gluten i odbiera lekkość, szczególnie przy mące pełnoziarnistej.
Jeśli środek wygląda na upieczony, a patyczek ma kilka wilgotnych okruszków, to zwykle jest właściwy moment. Płynne ślady surowego ciasta oznaczają, że potrzeba jeszcze kilku minut, ale całkiem suchy patyczek często kończy się przesuszonym wypiekiem.
Słodzik też ma znaczenie. Erytrytol daje lżejszy profil kaloryczny, ale delikatnie wysusza wypieki bardziej niż cukier czy miód. Dlatego w tym przepisie pojawia się jogurt i trochę oleju. Przy pieczeniu z miodem ciasto wychodzi jeszcze bardziej miękkie, choć będzie mniej „fit” pod względem kalorii.
Przechowywanie i podawanie
Bez kremu ciasto można trzymać pod przykryciem w temperaturze pokojowej przez do 2 dni. Jeśli w kuchni jest ciepło albo na wierzchu znajduje się krem jogurtowy, lepiej schować je do lodówki. W chłodzie spokojnie wytrzyma 4 dni i nadal pozostanie wilgotne.
Przed podaniem z lodówki dobrze jest wyjąć kawałek na 20–30 minut. Smak przypraw staje się wtedy wyraźniejszy, a struktura wraca do swojej miękkości. Schłodzone prosto z lodówki bywa trochę zbyt zwarte, szczególnie gdy na wierzchu jest serek.
To ciasto dobrze znosi mrożenie. Najwygodniej pokroić je od razu na porcje, każdą zawinąć osobno i zamrozić na maksymalnie 2 miesiące. Rozmrażanie najlepiej przeprowadzić powoli, w lodówce przez noc albo na blacie przez 1–2 godziny. Krem, jeśli jest używany, lepiej dodać już po rozmrożeniu.
Do podania wystarczy cienka warstwa lekkiego kremu, łyżeczka jogurtu naturalnego albo po prostu nic. Dobrze pasują też uprażone orzechy, odrobina cynamonu i kilka plasterków pomarańczy obok. Przy wersji śniadaniowej sprawdza się nawet bez dodatków, pokrojone w grubsze kostki.
Zamienniki składników, które naprawdę działają
Jeśli nie ma pod ręką mąki owsianej, można zmielić zwykłe płatki owsiane na drobny proszek. To jedno z najprostszych i najtańszych rozwiązań. Mąkę pełnoziarnistą da się zastąpić orkiszową jasną, ale wtedy ciasto będzie trochę lżejsze i mniej „razowe” w smaku.
Zamiast jogurtu greckiego light dobrze sprawdza się skyr naturalny, gęsty jogurt bałkański albo nawet kefir, choć przy kefirze masa będzie nieco rzadsza. W takiej sytuacji warto dosypać dodatkową łyżkę mąki owsianej. Oleju nie trzeba zwiększać, bo łatwo wtedy zgubić fit charakter przepisu.
Orzechy włoskie można wymienić na migdały, pekany albo pominąć całkiem, jeśli potrzebna jest prostsza wersja. Rodzynki nie są obowiązkowe. Wiele osób je lubi, ale bez nich ciasto ma czystszy, bardziej korzenny smak. Dobrze sprawdza się też drobno pokrojone jabłko, jednak wtedy czas pieczenia może wydłużyć się o kilka minut.
Przy diecie bez laktozy wystarczy użyć jogurtu bez laktozy i pominąć krem albo zrobić go z odpowiedniego zamiennika. Wersja bez glutenu jest możliwa, ale wymaga mieszanki bezglutenowej zamiast mąki pełnoziarnistej i certyfikowanej mąki owsianej. W takim wariancie warto pilnować konsystencji, bo różne mieszanki chłoną płyn w różnym tempie.
